Jak dla mnie taki gościu nie powinien mieć nic wspólnego z Wisłą. NIC. Zero.
NIech sobie żyje ,robi co chce. Byle daleko od R22
Jeśli Wisła wchodzi z nim w układy to jest to plama na wizerunku Klubu ,nie Miśka. Bez względu na motywacje.
Myślę ze absencja tamtej Wisły w pucharach to bardzo spokojnie licząc milion strat. Oprócz wstydu.
No chyba ze to zrefundował ,ale nic mi o tym nie wiadomo.
Wiem ,wiem ,na pewno jeszcze dużo dobrego dla Klubu zrobi. NIech jeszcze otworzy sklep z maczetami ,już widzę te kolejki... będę się czuł bezpieczniejszy.
Racja ,Kristos ,miejsce w muzeum zaklepane.