Z tego co można wyczytać, to samo życie daje Ci juz nieźle popalić więc nie widzę sensu się dalej kłócić.
Tylko o tą drukarnie jeszcze. Fajnie, że są nie duze wymagania i mozna dostać pracę już po gimnazjum, jednak własnie sobie przypomniałem że moja edukacja była ciut dłuższa.
Dlatego jeszcze popierdzę w krzesło i rozglądnę się za czymś bardziej elastycznym z weekendami wolnymi od pracy.