szprotson napisał(a):

a co sie dzieje w Hiszpanii
|
Z tego co mi wiadomo już nic specjalnego. Najpierw był Franco który trzymał kraj krótko, potem lata 80-90 gdzie hooligans rośli w siłę i trochę ofiar śmiertelnych natomiast w latach 90-tych wyplenili kiboli wyrzucając poza stadiony. Dziś władza trzyma rękę na pulsie.
Wydaje mi się że hooligans są wszędzie kwestia tylko skali zjawiska. Nie sądzę że u nas nie ma problemu - jest tylko ogarnięty w dosyć ostry sposób i głównie dlatego możemy mówić o bezpiecznych stadionach.
Może faktycznie trochę za dużo wymagam od tego tekstu?
Tak jak już jesteśmy przy tym ot - w Hiszpanii z kibolami poradzono sobie ładując drakońskie kary i sypiąc zakazami stadionowymi a w Anglii zastosowano odpowiedzialność zbiorową i potem poszło z górki. Także deko pachnie Bednarzem.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA