Przecież nie chodzi o to że nieprawda ale jak podać telewidzom. Większość tych rzeczy to sukces Węgrów - ale TVP1 przekazała to tak jakby byli w głębokim kryzysie.
Nawet to że bezrobocie spadło poniżej 10%, wzrost PKB będzie koło 2%, dług publiczny spadł dużo poniżej 50% - to też podali jako minus rządów Orbana - bez jaj.
A gadanie o braku demokracji to bezczelność bo to co u nas się od kilku lat dzieje to gorsze niż Białoruś.
EDIT:
Cytat:
Niewiele, ale zmniejszyła się liczba Polaków emigrujących zarobkowo za granicę - powiedział w niedzielę w Bartoszycach (Warmińsko-Mazurskie) premier Donald Tusk. Dodał, że za 7-9 lat Polska dogoni średnią europejską i wtedy liczba emigrujących za pracą spadnie.
"Kiedy porównujemy dane (o) emigrujących za pracą z 2007 roku i 2013 roku, to widać, że liczba ta spadła o 100 tys. To niewiele, ale jest jakieś światełko w tunelu" - powiedział na spotkaniu z mieszkańcami Bartoszyc Donald Tusk pytany przez jednego z mieszkańców, kiedy z Polski przestaną wyjeżdżać fachowcy.
Premier przyznał, że ludzie będą wyjeżdżać za granicę dopóty, dopóki będą tam znajdować pracę lepiej płatną niż w kraju.
"Teraz polski pracodawca nie da tyle co duński czy holenderski, ale gonimy Europę. Sądzę, że dogonimy ich za 7-9 lat. Wtedy - sądzę, że dogonimy średnią europejską" - mówił premier i powiedział, że jego zdaniem do Polski już wkrótce będą przyjeżdżali za pracą ludzie z mniej rozwiniętych krajów.
|
Według 99,9999999% specjalistów, analityków, ekonomistów optymistyczne założenie to 20-30 lat do poziomu Portugalii czy Grecji a ten gada o 8 latach ... Każdy ma takiego Orbana na którego zasłużył
