kuken napisał(a):

|
To co zatraciliśmy w porównaniu do poprzedniej rundy to pressing. Pamiętam jak przecierałem oczy ze zdumienia podczas jesiennego meczu z Lechem, że drużyna potrafi tak zagrać. Teraz stoimy i czekamy co zrobi przeciwnik.
|
Nie zagrać a tak mecz wybiegać. W meczu z amica starła się technika z dziczą bazującą na p.i.zdzie...ot co.
Druzyny które bazują na wygryzaniu trawy oraz jeżdzie na tyłkach po murawie ce..... jedno...nie potrafią grać w piłkę.
Owszem, mozna wypluć płuca i wygrać, niwelując tym samym braki w technice czy umiejętnościach jednak w dalszej perspektywie wszystko okazuje się dzełem przypadku i uzależnione jest od chęci, biegania a nie gry w piłkę.
Tak jak juz kiedys pisałem, Smuda nie ma pojęcia dlaczego przegrywa. tak jak nie miał pojęcia dlaczego wygrywał. Bazuje na farcie i tym co przyniesie los...
*Broendby - Widzew 3-2 i tak leci na tym po dziś.