Grantar napisał(a):

O czym to ja się boję pomyśleć ?
Właśnie dlatego że myślę potrafię przewidzieć, że odpalanie rac w tłumie rożnie się może skończyć ...
właśnie dlatego że myślę uważam że bójki między kibicami kończą się w wielu przypadkach urazami ... a to NIE JEST DOBRE.
Możesz to sobie nazywać głupotą i tchórzostwem. Jakbyś wylądował w szpitalu zmieniłbyś zdanie.
Co do tego przykładu że na Zachodzie też są zadymy ... no są ! ale pokażcie mi cywilizowane Państwo który się na to godzi i z tym nie walczy ?
|
Nie chodzi o czym ty boisz się myśleć. Chodzi o to, że boisz się pomyśleć, bo to by sprawiło, że pewne logicznie wyciągane wnioski sprawiłyby, że twoje podejście do tego tematu zmieniłoby oblicze a to jest ryzyko zmiany, a rurkowce na dnie rowu mariańskiego nie lubią zmiany a zwłaszcza własnych poglądów ;-)
Właśnie chodzi o to, żeby wyciągnąć prosty wniosek np odniosę się do tego co ty piszesz:
Piszesz że race w tłumie - różnie może być. Wystarczy logika na zasadzie: Race odpalają się codziennie na setkach stadionów, na setkach imprez takich czy owakich i to w tłumie. I co? Nie kończy się różnie. Kończy się dymkiem unoszącym się w powietrzu. Aktualnie są to najpoważniejsze konsekwencje ich używania o jakich słyszałem.
Rzecz o bójkach. Co cię obchodzi jak dwóch czy więcej kolesi obijających sobie mordy dla lepszego samopoczucia? Ich sprawa ich mordy co ci do tego, może to lubią. A jakby tobie ktoś zabraniał zbierać znaczki i pielęgnować rybki które lubisz i przytulać misia? Pederaści mogą sobie już dzieci adoptować w paru krajach, to ci co chcą się bić mają się nie bić bo ty masz przekonanie, że to nie jest dobre? Czegoś tu nie kumam?(Proszę tylko nie pisz mi, że postronni, zniszczenia i że toleruję zadymy na stadionie, proszę cię

)
Rzecz o tchórzostwie: Specjalnie napisałem ironia, żebyś pomyślał trochę, że tchórzostwem nie jest nieuczestniczenie w obijaniu ryjów, tylko akceptacja tego, że są ludzie, którzy idą w te zasady z własnej woli i być może chcą uczestniczyć w czymś takim w każdym kraju na świecie, choćby kosztem tego było życie (co nie uważam, że powinno mieć miejsce na stadionie)