|
Widzę, że zapanował ogólna radość.
Pomijam już to, że Smuda jak zwykle wypalił z formą na wiosnę, bo to wiadomo.
Kiedy on wreszcie da odpocząć Brożkowi. Naprawdę robi mu krzywdę.
Spotkały się dwie drużyny, z której jedna była zmotywowana i fali wznoszącej a druga bez formy i co gorsza bez większej chęci do gry.
Jak napisałem przed meczem, mam wrażenie, że żadne sportowe aspekty gry drużyny nie są już istotne w tym sezonie.
Szkopuł jest w tym, ze prawdopodobnie czekają nas derby. I kalkulacje mogą zawieść. Drużyna która z takich czy innych powodów nie ma chęci do gry a w dodatku jest w słabej formie, może się nie odbudować na ten jeden mecz.
I wtedy będziemy mieli prawdziwy koniec sezonu.
|