|
Mniej więcej zgoda, natomiast ja nie widziałem żadnego entuzjazmu, woli, ale przede wszystkim chęci do zaangażowania się stron trzecich w tą sprawę. Pustki na sali podczas wystąpień w Brukseli pokazywały jak na dłoni, gdzie Europa ma państwo polskie w zetknięciu z wielkimi interesami jakie robili, robią i będą robić z Rosją Putina.
Także liczenie, że Ukraina i Krym cokolwiek zmienią w postrzeganiu tej kwestii jest mocno naiwne, gdyż miesiąc od aneksji Krymu europejskie mocarstwa już wróciły do porządku dziennego.
|