|
Czytając wywiad ze Smudą faktycznie można odnieść wrażenie, że nie dopuszcza on w swoim postępowaniu żadnej pomyłki. Może tym razem jeszcze bardziej podkręcił to swoje słynne zajechanie zawodników?
Jednak pomimo fatalnych wyników, uważam, że na Smude nikt złego słowa "na górze" nie powie. Ma duży kredyt zaufania i zawsze wykręci się, że nie ma zawodników, pieniędzy na transfery, że Brożek nie ma formy itp. I tym, że przecież miał uchronić Wisłę od spadku, a drużyna wciąż jest na drugim miejscu...
|