Może Sienkiewicz coś dofinansuje i akurat będzie na zakup jakiegoś Neymara, czy innego Messiego żeby konsumentów ściągnąć na miejsce bandytów. No chyba, że ściągną szkółkę ze Szczytna po cywilnemu, coby było po kosztach i jak to się mawia... "wilk był syty i owca cała" (młodzi kadeci, elewi czy jak tam się to nazywa robiliby jednocześnie za tajniaków i... frekwencję na stadionie).
