Pablo84 napisał(a):

Prawda?
Tu nie chodzi o kwestię wiary tylko elementarnych zasad przy tego typu katastrofach. Przedewszystkim, interesujący jest fakt, kto podpisał papier przekazujący śledztwo rosjanom, którzy tak sprofanowali i skompromitowali te śledztwo.
To jest po prostu nie do uwierzenia, że wrak samolotu spychany jest spychaczami, wybijane są szyby przez rosyjskich żołnierzy, lub jest cięty piłami mechanicznymi. Gdybym tego nie widział, nigdy bym nie uwierzył.
Niech będzie rzetelne międzynarodowe śledztwo monitorowane przez NATO i Rosję i sprawę zakończymy.
|
Naprawdę w to wierzysz?
Wierzysz, że teraz Rosjanie jeszcze dadzą nam jakieś materiały i wciąż istnieje szansa na odzyskanie wraku?
Wierzysz, że będzie międzynarodowa komisja skoro NATO i UE powiedziały, żebyśmy się w to bawili sami?
Jak zawsze powracam do moich postów z 2010 roku, gdzie pisałem, że czekają nas dekady nowych śledztw, teorii spiskowych i zostaniemy po kilkudziesięciu latach z niczym tak samo jak nie wiemy nic o katastrofie na Giblartarze.