Dokładnie Pablo, ja właśnie kompletnie nie rozumiem po co ciągłe wyciągają argumentu "teoria zamachu". Przecież chodzi o przebieg postępowania i ogólnie stosunek naszych władz do sprawy a nie o szukanie przyczyn katastrofy.
Wyobraźmy sobie że Air Force One rozpieprza się dajmy na to w Nowej Zelandii. Czy ktoś przy zdrowych zmysłach wyobraża sobie że Ameryka czeka kilka lat na wrak samolotu nie mówiąc o tym że ma utrudniony dostęp do akt śledztwa
Jeśli ktoś wierzy że taki scenariusz jest możliwy to sorry, ale nazwać takiego idiotą to przyzwoitość.