"Gdzie konia kuli tam żaba nogę podstawiała" - na głębsze odniesienie się do tekstu cię nie stać

Nie zdziwiłem się - do tego potrzeba IQ większego niż do podpalenia racy.
Dyskusja, jeśli to co się tu odbywa odważnie by tak nazwać, zatacza kolejne kółko, argumenty i stanowiska powtarzane są po raz kolejny.
Bednarz osiągnął co chciał - wyeliminował kłopotliwych kibiców ze stadionu, część wyeliminowała się sama. Oczywiście w obu grupach są też normalni kibice - "gdzie drwa rąbią .....".
Takie fakty.
Sądzę, że Bednarz i klub były i są gotowe na taki scenariusz więc hasła "nigdy z kibicami nikt nie wygrał" są z kategorii tzw. życzeniowego myślenia.