darksun napisał(a):

I za kilka lat zmienia się władza. System zostaje. Dochodzi mały pod punkcik: ubierz tylko synka w sukienkę, córkę w spodnie, wtedy damy Ci ten zasiłek... Po co utrudniać życie?
Śmieszy mnie takie spłycanie tematu. Oczywiście Anglia o tym świadczy... Polki tam rodzą... Wiesz z kim mają te dzieci? Co to za Polki? Czy wychowują te dzieci w rodzinach?
Czy II RP to był kraj miodem płynący? O świetnym stanie gospodarki, gdzie wszyscy mieli pewną pracę? Skąd w takim wypadku dodatni przyrost naturalny? Może tu nie (tylko) o pracę chodzi?
|
Nie wybieraj debili to takich zmian nikt nie wprowadzi. Kto może stwarzać takie zagrożenie? Oceń i ostrzegaj innych...
A co za różnica z kim? Ważne że tam nie boją się, że dziecko będzie miało źle.
W II RP władza troszczyła się o obywateli i ogólnie o państwo. Teraz obywateli i państwo okrada, a biednym rodzicom odbiera dzieci. Przysadziłeś porównaniem jak zupełnie niezorientowany. Ile budowano Gdynię, a ile buduje się już gazoport. To porównanie może Ci zobrazuje przepaść między II RP, a republiką nocnej zmiany.