domin_czyzyny napisał(a):

|
do czasu jak kilka tysięcy osób nie kupi karnetów, kolejnych kilka tysięcy nie będzie kupowało biletów. Wtedy wojna się skończy...
|
Nie koniecznie. Moment w którym mówisz jest momentem w którym klub powinien być zmuszony by zasiąść do negocjacji. Natomiast dróg do porozumienia jest wiele - niekoniecznie akurat taka, zwłaszcza że chyba nikt nie uważa że jest to najlepsza droga do ewentualnej ugody.
Wiele w życiu widziałem - wole poczekać na rezultaty.
domin_czyzyny napisał(a):

|
Oczywiście jesli Cupiał odwoła Bednarza, to może liczyć sie z wściekłym atakiem tzw. mediów, polityków i policji...To też jest dla niego pewien koszt, bo On chciał zawsze być w cieniu.
|
Obawiasz się o los tygrysa? Odwróci kota ogonem i przekuje obecna sytuacje w sukces. Cupiała media nie zaatakują wściekle - nie mają w tym interesu.
Moim zdaniem problem w tym że jeśli nie będzie woli współpracy klubu z SKWK której to nie da się wymusić bojkotem, to sytuacja obecna (choć w zmienionej formie) będzie trwać. Nie cofnie się umowy z UFA (10 lat), nie cofnie się zakazów stadionowych, nie zmieni postępowania policji, wojewody, nie zalegalizuje rac. Zmieni się tylko Bednarz - na jego miejsce przyjdzie ktoś X który za jakiś czas i tak będzie, z racji na przepisy,grał podobnymi kartami jak poprzednik.