Gwiaździsty napisał(a):

|
Bo na stadionie doping (czasami mięsisty) jest częścią widowiska, a obżeranie sie w tym czasie jest jego zakłóceniem. Na stadion przychodzimy dopingować a nie po to aby żreć na trybunach. Nie mam nic przeciwko temu aby zjeść coś w czasie przerwy czy przed meczem w punktach gastronomicznych wewnatrz obiektu, ale nie na trybunach podczas meczu.
|
Hmmm wytłumacz mi jak kilka osób jedzących kiełbaskę może zakłócić doping?
Będą mlaskać tak głośno, że zagłuszą całe C?



To ja proszę jeszcze całą listę jakie można robić na stadionie?
- Czy drapanie się po jajkach jest zabronione?
- Odpada tylko kiełbaska czy kanapki własnej roboty też.
- Ile czasu jest dozwolone na kupno i zjedzenie kiełbaski (rozumiem, że z końcem przerwy należy wyrzucić do kosza?)
- Co z piciem napojów? Jeśli ktoś będzie siorbał również zagłuszy doping?
- Gumy do żucia chociaż wchodzą w grę
- Co ze sznurowaniem butów?