FraMat napisał(a):

|
Na to, że sam odejdę, nie licz.
|
a szkoda...szkoda dla tego forum.
Cóż można wykonywac tą samą pracę w całkowicie innym stylu niż Ty robisz, patrz choćby na ZWE. To nie chodzi o to, aby pozwalać na obrażanie, szkalowanie i wyzywanie. Bo nikomu rozsądnemu o to nie chodzi.
W Twoim przypadku największym problemem jest całkowicie oderwanie od rzeczywistości kibicowskiej. Ja się dziwię dycyzyjnym tego forum, że trzymają tutaj prawdziwego 100% laika. Ile razy do roku jesteś na meczu ? Na ilu wyjazdach byłeś ?
Gdyby Cię przenieśli na forum GK lub GW (wiem, że politycznie Ci z nimi nie po drodze, ale ja nie o tym) to byś się sprawdzał idealnie. Ale na forum kibicowskim wypadałoby cokolwiek "czuć klimat"...
Tak jak Fialo napisał, nikt kto chodzi tylko po dolinkach lub kilka razy był na Giewoncie, Świnicy, Rysach czy na Kościelcu nie powinien pouczać alpinistów lub himalaistów jak należy się wspinać.
Gwiaździsty napisał(a):

|
Bo na stadionie doping (czasami mięsisty) jest częścią widowiska, a obżeranie sie w tym czasie jest jego zakłóceniem. Na stadion przychodzimy dopingować a nie po to aby żreć na trybunach. Nie mam nic przeciwko temu aby zjeść coś w czasie przerwy czy przed meczem w punktach gastronomicznych wewnatrz obiektu, ale nie na trybunach podczas meczu.
|
zachowajmy umiar i daj już spokój z tymi kiełbaskami... Skupny się na rzeczach ważnych, a nie na pierdołach. Rozumiem, że na sektorze dopingującym kiełbaska w trakcie meczu jest przegięciem, zresztą tak jak robienie "słit foci", romansowanie, itp. Ale na pozostałej częsci trybun zostawmy to swojemu biegowi. Jak Janusz lub Mariola chce kupić i zjeśc kiełbaske, super! Niech kupi, wyda kasę dla klubu, zje DOBRĄ KIEŁBASĘ i będzie zadowolona. Przy tym się nie zatruje, następnym razem znów przyjdzie, znów kupi kiełbasę i znów klub z tego będzie miał korzyść.
Tzn. tak to wszystko powinno wyglądać w normalnym klubie, gdzie wszystko jest dobrze zorganizowane...A w takim jak u nas, w którym prezes zamiast myśleć co tu zrobić, aby było lepiej, prowadzi głupią wojnę ze swoimi kibicami...