Wyświetl pojedynczy post
Kroq
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: OLKUSZ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26220
Stary 03.04.2014, 13:05
Ciekawe czy mnie też uważasz za takiego właśnie otumanionego?
Zakładając ,że PIS wygra (a tak się chyba stanie) jako wyborca będziesz rozliczał ich właśnie z programu wyborczego który głosili przed dojściem do władzy. Więc jednak program jest ważny ,żeby mieć jakiś punkt odniesienia. Z tego samego powodu nawet nie wdaję się w dyskusje ze zwolennikami PO bo natychmiast odsyłam do „programu” z 2007 i jakiekolwiek dyskusje przestają mieć sens. Owszem ważne jest co faktycznie robią ale ważne jest również by miało to odniesienie do pewnej wizji głoszonej przez partię. Ciężko ocenić np. KNP skoro oni szansy nie mieli a co więcej nawet w Sejmie nie byli a jednak jak sam piszesz uwzględniasz ich w swoim wyborze.
Z tymi pieniędzmi potrzebnymi do wychowania dzieci to bym się nie rozpędzał. Kwestia odpowiedniego podejścia. Średnia krajowa jest pewnego rodzaju odniesieniem, bo do czegoś się odnieść trzeba. Czy według Ciebie ograniczenie biurokracji i ograniczenie kontaktu przeciętnego obywatela z machiną urzędniczą to są jakieś cuda? Czy uważasz za moralne ,żeby ludzie żyli tylko z tego ,że maja dzieci? Czyli wszystko jest ok jak powiedzmy rodzina w której jest 3 dzieci i pracuje tylko Ojciec po 12h dziennie który zarabia 6 tys. miesięcznie oddaje 39% z tego (zgodnie z programem) po to ,żeby samemu otrzymać 1000 po przebrnięciu przez machinę biurokracji co roku i jeszcze dofinansować parę nierobów żyjących z zasiłków i gromadki np. ośmiorga dzieci (dla najbiedniejszych już od 1 dziecka było by dofinansowanie wg programu – czyli w tym przypadku 4000zł:O ) czy to jest moralne? To jest odpowiedni przykład dla młodych – naróbcie dzieci a resztą my się zajmiemy? A równolegle jebać po kieszeni gościa który utrzymuje sam rodzinę ciężko pracując? To jak można nazwać wyrwanie z budżetu 500zł na drugie dziecko a 1000zł w przypadku 3? Czy to nie jest fantazja a na dodatek bardzo niebezpieczna? Ja proponuję konkretne rozwiązanie które nie powoduje powstawania jakiś chorych patologii – realne i proste – likwidujemy PIT dla rodzin 2+3(lub więcej) i równocześnie likwidujemy CIT całkowicie – czyli podatek dochodowy właściwie przestaje istnieć dla osób z dużych rodzin. Dajemy tym samym jasny sygnał – pracuj, miej dzieci a państwo nie będzie Cię grabić. Pozwala to ponad to na redukcję armii urzędników. Stajemy się tym samym jedynym krajem w Europie (po za rajami podatkowymi) bez podatków dochodowych zdecydowanie bardziej atrakcyjniejsi dla inwestorów z zachodu, braki w budżecie rekompensują wpływy z Vat-u i to z solidną nawiązką. Nawet gdyby wszystko inne zostało dokładnie tak jak jest teraz, zobacz jak prostym ruchem można zlikwidować tyle problemów.
Ostatnio edytowane przez Kroq : 03.04.2014 o godz. 13:31.