Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4563
Stary 03.04.2014, 10:18
Ja wszystko rozumiem i opowiadam się po stronie normalnych, a nie policjantów na stadionie i ich guru, ale co wy macie z tymi kiełbasami Mi też zdarzyło się o.......ić giętą na niejednym stadionie (Wisły też), a za piknika się nie uważam przynajmniej na razie A karkówka w Szczecinie rok temu to mi życie uratowała

PIŁKA NOŻNA DLA KIEŁBASIARZY!!

Wracając do meritum - FraMat mam pytanie. Ile razy w roku jesteś na Wiśle? Odpowiedz (nie musisz na forum, możesz sam sobie), a później popatrz sobie jak bardzo jesteś zabawny udzielając rad ludziom, którzy na Wisłę chodzą regularnie, rok w rok wykupują karnety, zostawiają pieniadze w klubie, są wyjazdach (podaje tu swój skromny przykład).

Robisz tu z siebie nie wiadomo kogo, wszechwiedzącego policjanta (edit by FraMat ), wypowiadasz się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia, gościu odpuść, bo nie chce Ci przypominać kto (zasłużenie) rokrocznie wygrywa klasyfikacje na najgorszego moderatora. No chyba, że Ci się marzy wieloletnie panowanie.

Ja jak nigdy w życiu nie wspiąłem się wyżej niż na Rysy, nie będę udzielał rad Himalaistom, zrób nam wszystkim tą przysługę i skoro nie byłeś nigdy fanatykiem/kibolem/nie jezdziles na wyjazdy, po prostu się nie udzielaj w temacie, bo tylko irytujesz ludzi, w tym mnie choć wchodzę tu rzadziej i rzadziej.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując