Wyświetl pojedynczy post
yarow
Senior Member
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#494
Stary 01.04.2014, 23:58
el Nuero napisał(a):Wyświetl post
[...]
Bardzo wielkim paradoksem może okazać się, że to Putin doprowadzi do "ostatecznego rozwiązania kwestii banderowskiej". [...]
Nie doprowadzi.

Po pierwsze, istnienie banderowców jest mu na rękę. Można się zawsze powołać na ich niedobre działania. Kto wie ... być może Prawy Sektor to nie jest twór "czysto" ukraiński ...

Po drugie, obecnie Rosja prowadzi w polityce pozamilitarnej nacisk na to, aby z Ukrainy zrobić państwo federalne.
USA są rozmiękczane, wczoraj Kerry przyznał, że [zgadza się ,że] Ukraina w tej postaci unitarnej wyczerpała formulę.

Ukrainę sfederalizowaną łatwiej będzie osłabić i połknąć. Znowu się pojawią w jej rozyjskojęzycznych rejonach jakieś nieoznakowane oddziały "samoobrony", później referenda ...
Tym razem na wschodzie i południu Ukrainy.

Zachód i względny środek Ukrainy [była Małopolska Wschodnia, Wołyń i Podole] tak wiec rejony "banderowskie", stanęłyby w gardle Rosji. Rosja ich nie połknie, bo się jej będą odbijać czkawką.

Polska więc w takiej sytuacji graniczyła będzie bezpośrednio z państwem banderowców

--------------------------------------

Edit:

nieszkodliwa, nic nie znacząca mniejszość
http://www.wprost.pl/blogi/magdalena_rigamonti/?B=3030
Ostatnio edytowane przez yarow : 02.04.2014 o godz. 01:38.
Odpowiedz cytując