|
FraMat, nie gniewaj się, ale jak mawiała moja św pamięci babcia, z głupim sie jeszcze nikt nie nagadał, a ze smarkatym nie najadł.
Naprawdę, myślę, że od moda można wymagać pewnej dozy powściągliwości w wygłaszaniu tez, opini, sądów - nawet jeżeli kwestie trybun mało go obchodzą, a liczy się tylko wynik sportowy. Po prostu nie wypada.
Jestem diabeł co się zowie i z wiedźmami żyje w zmowie
|