Wyświetl pojedynczy post
SharksiK
Senior Member
 
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4485
Stary 01.04.2014, 16:31
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Dowód? Hm... bo tak wygląda życie? Jeśli tylko nie ograniczysz sektora C do elity kilkuset osób, nie możesz przyjąć że jest inaczej?

Sektor C nie jest jednolity.Im dalej od serca 'C' tym więcej 'kosmitów'. Gdzieś się płynnie kończy fanatyzm a zaczyna lans. Poziom sportowy ma wpływ na lansiarzy - to oczywiste. Więc im lepszy poziom sportowy tym więcej lansu na całym stadionie a tym samym sektor 'C' 'puchnie' na meczach z dobrym sportowo rywalem.

Jak dołożysz do tego że nie każdy chodzący na C może być na każdym meczu (patrz ilość sprzedanych biletów vs karnety) dojdziesz do wniosku że jest spora rotacja osób na C którzy musza przychodzić wedle jakiegoś klucza. Jeśli przyjmiesz ze argumentem jest jedynie poziom 'kibicowski' to i tak dojdziesz do wniosku że kibicowska atrakcyjność pokrywa się generalnie z poziomem sportowym rywala. Przyjemniej wybrać się na Amikę niż PBB, nie wspominając o Puszczy Niepołomice. Żelazna publiczność ma karnety, reszta to mniejsi lub więksi 'casuale' w 100% czujący klimat. Nie raz widać jak C ma problem z frekwencją przy słabym sportowo rywalu, jak i po meczach TOP.

Można traktować C jako elitę ale elita nie może odciąć się od reszty tłumu bo z niego się wywodzi i rządzi się takimi samymi prawami jak on (choć może na mniejsza skalę).
Cała ta twoja rozkminka jest tylko i wyłącznie oparta na twoim pogladzie na to na co patrzysz z boku. Mija sie ona z rzeczywistością po cześci z braku twojego obcowania z dana grupą kibiców Wisły jak i nieumiejętności słuchania i poznawaniu "drugiego" świata.
Przecież ja nie mam celu w tym żeby Cię kłamać a wrecz przeciwnie, fajnie by było jak byś zrozumiał że Wisła dla Ciebie to nie musi być to samo co Wisłą dla mnie i mi podobnym.

Sektor C podobnie jak dawna "dycha" jest miejscem szczególnym, coś jak dla muzułmanina mekka - raz w życiu trzeba tam być. Zdecydowana większośc była, jest i będzie w tym miejscu nie dlatego że kocha futbol, uwielbia wspaniałych piłkarzy czy dlatego że Wisła gra o mistrza.
Wszystko zaczyna się o wiele wczesniej i mało ma wspolnego z biedronką czy finezyjnymi akcjami. Dla wiekszosci Wisła była jedynym słusznym wyborem i zarazem możliwym...
Nasz fanatyzm zbudowany został przez rówieśników i starszych kolegów z którymi przyszlo nam wyrastać .
Szkoda? oczywiście...że taka a nie inna sytuacja w Krakowie wymaga by jednoczyć się w grupy i kibicowanie Wiśle nie kończy się i zaczyna na R22.
Dla nas to jest i była codzienność, sposób na życie. Mimo upływających lat, założonych rodziny czy "powaznego" życia, Wisła i emocje z nią związanie mają się nijak do poziomu jaki prezentuje grajki.

Trudno to tak przelać na papier i przełożyć na słowa, nie chce by to dało wydźwięk, że nie cieszą mnie zwycięstwa - bo oczywiscie cieszą ale w dalszym rozrachunku czy konfrontacji z poważniejszymi problemami są bez znaczenia.

Jeśli było się w Głogowie, Iławie, Brzesku czy na Bałtyku w Gdyni to nie widze problemów by ludzie z sektora C nie byli z Wisłą na 2-3 lidze. To że kłamliwe media z pomocą naszego prezesa który notabene zapomniał że jest niejako gościem w naszym klubie, kreują nas na bezmózgow i bandytów nie zmienią świadomości o odpowiedzialności jaka na naszych barkach wtedy spocznie. W 2-3 lidze będzie pełny sektor C!

Nawet jak by jutro miał grać z nami Real Madryt, to zapewniam sektor byłby pusty.

Czytaj Łukasz i edukuj się. Czyż życie nie na tym własnie polega?
Ostatnio edytowane przez SharksiK : 01.04.2014 o godz. 17:00.
Odpowiedz cytując