Gdybyśmy zamiast kompromitujących 2 zdobyli w ostatnich meczach poprawne 9 punktów to do Legii mamy 5 straty przed podziałem. Kto by wtedy myślał o mistrzostwie? Wszyscy, a tego przecież nie może być.
GonzoNS napisał(a):

|
Nie jest winą Smudy że Miśkiewicz wrzuca sobie 3 razy piłkę do własnej bramki.
|
Ale jest winą, że pierwszy ceny strzał pada w 70 minucie, że gra kontuzjowany zawodnik, że o upragnione trzy punkty walczymy desperacko już pięć kolejek. Rozumiem, że brakuje Boguskiego, ale nie potrafimy wymienić KONSTRUKTYWNIE trzech podań. Czyja to wina? Pogody?