|
No właśnie wyśmiewana była sąsiadka za te finezyjne i nic nie dające zagrania, no to teraz do nich Wisła dołączyła. Naprawdę nie wiem jak się do tego odnieść. No bo może gdyby był napastnik w formie to część z tych zagrań znalazłaby się w siatce, z drugiej strony, czy te piłki w ogóle dochodziły do Brożka? Prawda jest taka, że gdyby Burlidze nie zagrał Zagłębiak to ch*** byśmy mieli nie bramkę.
Tu trzeba wyciągnąć wnioski, skoro od dłuższego czasu piłkarze mają problem by nawet oddać celny strzał na bramkę!
Co z tego, że w tym meczu wygrywaliśmy? OK szansa była duża by dowieźć jak niektórzy przewidywali fartowny wynik do końca, i na to się zanosiło. Jednak to Zagłębie miało więcej z gry, więcej klarownych sytuacji. I to oni mieli pecha, że im nie wpadła jedna, czy dwie bramki przed tym nieszczęsnym rzutem wolnym.
A Wisła znowu wraca z niczym. Bilans tej rundy katastrofa, podobnie jak skuteczność piłkarzy.
I coś mi się wydaje, że na boisku jest za ciasno dla tylu ofensywnych pomocników na środku...
|