Lechista69 napisał(a):

zaczyna sie... 
Co sie stalo po 77 minucie tego nie jestem w stanie pojąć :(
|
Hmm, po prostu piłka zaczęła fruwać nie do rąk Miśkiewicza albo po słupkach tylko obok niego albo pod nim... W sumie po 77 min obraz meczu specjalnie się nie zmienił. Wisła na potęgę traciła piłkę w środkowej strefie i aż prosiła się o kolejne kontry aż w końcu się doprosiła, trzecią wykańczając samodzielnie. Strach się bać jak wysoko skończyłoby się jakby Zagłębie napoczęło Wisłę wcześniej.
PS. Cała akcja przy golu Burligi to kwintesencja "Ekstraklasy". Jej najprawdziwsza z prawdziwych wizytówek. Dokładnie własnie tak wygląda ta liga przez 90% czasu.