Wierzyć Możdżeniowi. Bo kluczowe tu jest "Boniek twierdzi po rozmowie z Gilem" - czyli przywrócił Gila do pionu żeby nie płakał po "błędach" i nie kompromitował ligi bardziej. Pierwszy szczery odruch Gila zgasił Boniek
Nie ma co - tak czy owak Legia będzie tym mistrzem bo za dużo tam kasy wsadzili na puchary (LM) żeby wszystko zastawić przypadkowi. W końcu jak to mówią "demokracja demokracją ale ktoś tym kierować musi"
BTW
A potem są puchary i zdziwienie - no jak to sędziowie "przeciw nam" (znaczy obiektywni i widzą faule albo 1 metrowe auty) to jak tu grać z takim Lazio czy Trabzonsporem?