|
Panowie Wy chyba naprawdę uwierzyliście, że dogadując się z Putinem można liczyć na odzyskanie Kresów Wschodnich. Pewnie, że fajnie byłoby ze Lwowem, Wilnem i Grodnem w macierzy. Nie zapominajcie jednak kim jest zarówno Putin, jak i Łukaszenka. Nie zapominajcie także, że Wasze pragnienia działają w dwie strony. My także mamy coś do stracenia, a argumentów do "odzyskania Kresów", bądź utrzymania Ziem Zachodnich i Północnych (w przypadku zgłoszenia się po nie Niemców w rekontrze do "naszych roszczeń") w postaci mocnego Państwa zarówno militarnie, jak i gospodarczo-> po prostu nie mamy.
Dlatego proponuję ograniczyć się do umacniania Państwa w tych granicach jakie mamy i dbania o sprawy naszych rodaków za granicami.
|