|
Nie spodziewam się niczego dobrego i szczerze powiedziawszy obrona najmniej mnie martwi.
Nalepa spisywał się ostatnio bardzo solidnie, Burliga to w tej chwili pierwszy wybór, podobnie Brożek. Brak akurat Bunozy nie traktowałbym w kategoriach tragedii, bo na środku nigdy nie był z byt pewny, więc Bunoza czy Uryga - kolosalnej różnicy być nie powinno, tym bardziej, że ja na Urygę akurat ciągle liczę - do tej pory gość wydawał się całkiem konkretnym materiałem na piłkarza - jego problemem są urazy a nie umiejętności.
O wiele bardziej martwi mnie postawa ofensywy. Jeżeli Brożek ma grać tak jak z Zawiszą i dodatkowo ryzykować pogłębienie urazu, to ja wolę zaszaleć i w ciemno dać szansę Klariciowi. Brożek w tej dyspozycji sam niczego nie wyczaruje i jest zdany na łaskę kolegów z pomocy. Tu też maszyna wypluwa wielki znak zapytania, bo w tej rundzie niewiele w ofensywie funkcjonuje. Wyraźnie widać brak skrzydłowych z prawdziwego zdarzenia, ale zastępowanie Guerriera i Sarkiego Chraokiem, Gargułą czy Stjepanoviciem jest jeszcze gorsze, bo tracimy na szybkości i właściwie wyrzekamy się zagrożenia ze strony pojedynków 1 na 1.
Nie zdziwiłbym się, gdyby Smuda zagrał w Lubinie bez napastnika, upychając na boisku jednocześnie Stilicia, Gargułę, Chrapka, Stjepanovicia, Guerriera i Sarkiego. Nie jest to raczej rozsądne, bo mogą być potem problemy ze zmianami, a i z przytrzymaniem piłki po dłuższym podaniu może być problem, ale może w tym szaleństwie jest metoda. W tej chwili mimo wszysrko rozsądniejsza wydaje się rezygnacja z Brożka niż Guerriera czy Sarkiego. Brożek gra słabo, bo ma uraz i nie może złapać formy, męczy się na boisku. Guerrier i Sarki grają słabo, bo taki jest ich poziom, ale zdarzają się im przebłyski i są w pełni dyspozycji, więc skorzystanie z nich wydaje się bardziej rozsądne.
Ale najbardziej martwi mnie samo Zagłębie. Jest tam jakiś potencjał piłkarski - nie przesadzałbym z przecenianiem ich, ale kilka nazwisk mają. Jest tam jakaś wola walki, bo jednak punktów mało, a widmo kibicowskiej interwencji wciąż gdzieś wisi. Jest tam jakiś trener - nigdy Lenczyka jakoś nie ceniłem, ale w naszej lidze robi wyniki. Niby nic konkretnego, niby to Zagłębie nie wygląda jakoś strasznie, ale - w tej lidze takie zbieraniny jak Widzew i PBB potrafią urywać punkty nie mając nawet połowy tego, co ma Zagłębie.
|