|
jak juz tak koledzy czują potrzebę prawnych uzasadnień działań bądź zaniechań obu stron to przypominam a większości pewnie podpowiadam, że przestępstwo ma więcej niż jedną postać (sprawstwo) - sprawstwo, współsprawstwo, sprawstwo kierownicze, podżeganie, pomocnictwo.
Trochę inny dział niż prawo konsumenta (które aktualnie studiuje co najmniej 400 osób) ale zasadniczo nie mniej ważne zagadnienie.
I teraz wszystkim jojczącym na temat zakazów i "lojalek" polecam przeczytanie czegoś na temat innych form popełnienia przestępstwa czy wykroczenia. Krótko - stałeś obok ćwoka który jebnął racę na murawę czy wstrzeliwał na stadion ? Podobało ci się? Wrzeszczałeś "tak się bawi"? Chowałeś tego matoła za swoimi plecami? Zrobiłeś cokolwiek żeby się od niego odciąć? Dalej uważasz, że jest super zajebisty gość idący "pod prąd"?
Najśmieszniejsze jest to, że ci którzy tak ochoczo obnoszą się ze swoimi prawicowymi poglądami (których idei pewnie kompletnie nie zrozumieli) działają jak czerwona hołota. Ale czego wymagać od obywateli państwa, gdzie partie prawicowe mają 1,5 % poparcia a reszta jest tylko mniej lub bardziej czerwona...
Chcesz zmieniać prawo bo uważasz, że jest kulawe? Świetnie - zrób coś, żebyś miał na to wpływ. Co możesz zrobić? Zostać kimś mającym na te zmiany wpływ. Jak? Zacząłbym od wykształcenia. Nie masz zamiaru nic zrobić ( podpowiadam, że łamanie prawa nie jest działaniem zmierzającym w celu zmiany prawy - jest tylko narażaniem się na jego konsekwencje)? Świetnie masz do tego prawo - tylko nie narzekaj, że inni uchwalili coś co ci się nie podoba.
Lewakami brzydzę się i brzydziłem tylko manifestuję to trochę inaczej. Jak mi się Che nie podoba ( a zdecydowanie mi się nie podoba) to nie kopiuję jego sposobu działania.
Ostatnio edytowane przez rafkur : 29.03.2014 o godz. 08:32.
|