raindog napisał(a):

Napiszę krótko: Mój brat jest doktorem prawa.
Ja zanim zmieniłem branże, siedziałem w informatyce, więc nie ucz mnie podstaw. Wiem jak wygląda licencjonowanie, tyle, że Ty w tym momencie zmieniasz temat. Mam na myśli brak możliwości zainstalowania danej aplikacji, ze względu na to, że zabezpieczenia były zbyt silne. Aplikacja legalna, system legalny, ale mimo wszystko algorytmy zabezpieczające wykryją ją jako piracką i bez telefonu lub maila do działu obsługi, ani rusz... choćby z tego względu, że można stracić licencje / działa się niezgodnie z licencją.
Co ma wspólnego? Otóż wyobraź sobie, że jestem stałym klientem jakiejś firmy, a nagle zostaje uznany za złodzieja. Co robię? Dzwonię, postępuję zgodnie z instrukcjami i przy instalacji tak muszę zgodzić się z regulaminem. Czym zawiniłem? Niczym. Czy widzę w tym jakiś większy problem? Nie. Rozumiem sytuację.
Algorytm - blokada dla wszystkich w restauracji. Każdy ma prawo się odwołać i napisać, to co dla każdego jest oczywiste - potępiam odpalenie rac spoza stadionu. Jeśli nie potępia, to zakaz słuszny. Proste.
|
Myślałem, że większym forumowym pokemonem niż Pysio nikt nie będzie. Myliłem się...
Algorytmy, brat doktor prawa, licencje...

Weź się kolego nie kompromituj już, proszę.
Świat według raindoga. Przy następnym meczu, obowiązkowa ankieta dla każdego wchodzącego na stadion. Kto nie potępi na piśmie akcji z racami to zakaz. Jak się bawić to się bawić, a co!