MatMario napisał(a):

Jesteś tym G. o którym myślę? Miałeś jakiś awatar i teraz jestem zmylony czy dobrze kojarzę osobę 
|
Tak Mario

nie raz zdarzyło nam się ramię w ramię stać na trybunach

a jak wybudowali nam E i postanowiliśmy zakupić tam karnety gdyż C było nieczynne to również usłyszeć od spikera "Proszę siadać"

.
Lukasz napisał(a):
|
Kpina. Doskonały przykład na to że obie strony musza się dogadać. Potrzebna jest wola współpracy a nie walka na przepisy prawne którą wygra klub - wtedy problem zniknie sam.
|
Tam sytuacja była o tyle inna, że sąd uznał, że skoro odmówiono kibicowi sprzedaży biletu jedynie w kasach to stopień naruszenia tych dóbr osobistych byłby w sumie niewspółmierny do tej kwoty zapewne. Sąd nakazał wywiesić przeprosiny. U nas sytuacja kształtuje się inaczej, gdyż prezes obraził jakby nie było wszystkich członków SKWK na forum publicznym wielokrotnie. Czy to w wypowiedziach cytowanych w gazetach, telewizji czy oficjalnej stronie klubowej. Tak więc stopień naruszenia jest według mnie większy i zadośćuczynienie w postaci zasądzenia odpowiedniej kwoty na wskazany cel społeczny mogłoby się ostać

.