|
Nie za bardzo rozumiem, co wam te prawne rozkminki (czy klub ma prawo ograniczyć wstep czy sprzedaż biletów wobec osob, co do ktorych klub przypuszcza, że moga stanowić zagrożenie) dadzą?
Jeśli nawet pokrzywdzone osoby znajdujace się po meczu z Ruchem w okolicach stadionu, a przede wszystkim "U Wiślaków" zgłoszą sprawę do sądu i sąd przyzna im rację, przyznając, ze klub nie miał prawa wydac im zakazu wejścia na stadion, to czy SKWK wykorzysta takie orzeczenie i zacznie przychodzić na mecze?
SKWK będzie wolało bić pianę krzycząc jakie to Bednarz popełnił wykroczenie, ale nie będzie mu zależało na cofnięciu zakazów, które de facto są SKWK na rękę gdyż uzasadniają bojkot mający na celu pozbycie się Bednarza.
A Bednarz dobrowolnie nie odpuści gdyż na rękę jest mu w chwili obecnej ten bojkot.
Kto wie, może pozbycie się (pod byle pretekstem) SKWK było częścią warunków współpracy z UFA Sports, która (przypadkowo) rozpoczyna się wraz z rozpoczęciem bojkotu?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|