it oraz Wit.Ek. może nie będę Wam cytował orzeczenia SA w Warszawie w dosyć podobnej sytuacji

. Niestety nie analogicznej, jest to jakiś mankament, ale da się tym uargumentować wiele kwestii odnoszących się do naszej sytuacji. Nie mam zamiaru też się kłócić.
Dlatego wkleję artykuł w dosyć przyswajalnej formie:
Cytat:
Klub Piłkarski Legia Warszawa musi przeprosić mieszkańca stolicy, któremu odmówiono wstępu na mecz, bo miał kartę kibica Polonii Warszawa - uznał Sąd Apelacyjny w Warszawie zmieniając zeszłoroczny wyrok I instancji, który oddalił żądanie przeprosin
Sprawę wniósł do sądu prawnik, przedstawiający się jako kibic sportowy nie deklarujący przywiązania do żadnych klubowych barw. Dwa lata temu, mając kartę kibica Polonii Warszawa, chciał pójść na mecz drugiego stołecznego klubu - Legii. Przy wejściu dowiedział się jednak, że nie można sprzedać mu biletu, bo ma już kartę kibica innego klubu Ekstraklasy, z której musiałby zrezygnować i wyrobić sobie kartę Legii.
Franciszek M. pozwał za to Legię o ochronę dóbr osobistych, bo pozbawiono go możliwości obejrzenia meczu. Żądał przeprosin (wywieszonych przez miesiąc na stadionowych kasach) oraz tysiąca zł na PCK. Pozwany klub Legia chciał oddalenia pozwu, uzasadniając swe postępowanie względami bezpieczeństwa.
W zeszłym roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo uznając, że nie każde działanie sprzeczne z prawem stanowionym narusza dobra osobiste. - Prawo wstępu do publicznych miejsc wypoczynku i rozrywki nie jest dobrem osobistym - ocenił wtedy sędzia Andrzej Kuryłek uzasadniając orzeczenie. W jego przekonaniu, nie ma także w tej sprawie mowy o obiektywnym naruszeniu godności powoda (na co kibic powoływał się w pozwie). Sąd uznał to za reakcję nieadekwatną do sytuacji, zaś za "naciągany" uznał on argument, że Legia dopuściła się wobec osoby z kartą kibica Polonii dyskryminacji i segregacji osób pod kątem posiadania kart kibica.
Franciszek M. odwołał się od tego rozstrzygnięcia, a jego apelacja w zeszłym tygodniu została rozpoznana przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. W wydanym w miniony piątek wyroku SA zmienił ustalenia sądu I instancji i nakazał pozwanej Legii przeproszenie kibica za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez bezprawne odmówienie mu wyrobienia karty kibica Legii. Przeprosiny mają wisieć przez 30 dni na budynku klubu, w którym wyrabia się takie karty.
Wyrok jest prawomocny. Na jego mocy Legia ma też zwrócić mężczyźnie 735 zł będące kosztem procesu odwoławczego. Sąd oddalił zarazem żądanie Franciszka M., by pozwany klub wpłacił też 1000 zł na PCK za naruszenie jego godności.
Sprawa była głośna jeszcze w zeszłym roku - interesował się nią także Rzecznik Praw Obywatelskich. W ostatnim czasie doszło do zmiany praktyki stołecznych klubów co do honorowania kart kibica wystawionych przez inny klub - od dłuższego czasu kibic Legii może kupić bilet na Polonię, a od niedawna także kibic Polonii - na stadion Legii.
|
Artykuł pochodzi z Rzeczpospolitej.
Żeby jednak nie pozostać gołosłownym wkleję też kilka tez z uzasadnienia Sądu Apelacyjnego. Sygn. Akt I ACa 987/12, jeśli ktoś będzie chciał łatwo znajdzie cały wyrok wraz z uzasadnieniem i może przez niego przebrnie.
Cytat:
|
Skarżący w apelacji trafnie podnosi, że pozwany odmawiając powodowi wstępu na mecz piłki nożnej rozgrywany na stadionie (...) przy ul. (...) w W. z uwagi na posiadanie przez powoda karty kibica klubu (...) naruszył jego godność osobistą, przysługujące mu prawo wstępu do publicznych miejsc rozrywki oraz prawo do równego traktowania jako konsumenta w obrocie gospodarczym.
|
Cytat:
|
Zgodnie z art. 30 Konstytucji RP przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych. ... Uzupełniając ten wywód przywołać należy dodatkowo art. 73 Konstytucji RP, zgodnie z którym każdemu zapewnia się wolność korzystania z dóbr kultury. Prawo do korzystania z dóbr kultury, jako przejaw autonomii jednostki i jej prawa do samorealizacji, uzyskuje więc ochronę również na poziomie Konstytucji. ... Działanie pozwanego polegające na odmowie wydania powodowi karty kibica i tym samym odmowie sprzedaży biletu, a w efekcie odmowie wstępu na mecz piłkarski rozgrywany na stadionie przy ul. (...) w W., stanowiło naruszenie tak rozumianej autonomii i godności powoda. Wbrew stanowisku sądu okręgowego doszło więc do naruszenia dobra osobistego powoda.
|
Cytat:
|
Zgodnie z art. 15 ust. 3 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, organizator meczu piłkarskiego odmawia sprzedaży biletu wstępu ... Ponadto odmowa sprzedaży biletu może nastąpić również w stosunku do osoby, co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w miejscu i w czasie trwania imprezy masowej może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa imprezy masowej.
|
Cytat:
|
Żadna ze wskazanych podstaw uzasadniających odmowę sprzedaży biletu wstępu na imprezę masową w postaci meczu piłki nożnej nie zachodziła w rozpoznawanej sprawie. Niesporne pomiędzy stronami było, że podstawą odmowy wydania karty kibica i w konsekwencji uniemożliwienie wstępu na mecz piłki nożnej był jedynie fakt posiadania przez powoda karty kibica innego (...) klubu – (...). Nawet jeżeli uwzględnić, niekwestionowany przez strony fakt istnienia wzajemnych antagonizmów i nieporozumień pomiędzy niektórymi kibicami (...) i (...), z powyższego faktu nie można wywieść wniosku, że sam pobyt powoda na stadionie (...) stanowił zagrożenie bezpieczeństwa imprezy masowej.
|
Cytat:
|
Ponadto, jak zostało to już wykazane powyżej, brak jakichkolwiek podstaw do uznania, że sam tylko fakt posiadania przez daną osobę karty kibica innego klubu – w tym wypadku (...) – stanowi o uzasadnionym podejrzeniu, że osoba ta może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa meczu piłkarskiego odbywającego się na stadionie(...)
|
Cytat:
|
Wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji, zawarty w art. 15 ust. 3 katalog podstaw uzasadniających odmowę sprzedaży biletu na mecz piłki nożnej ma charakter zamknięty i nie może być uzupełniony o inne okoliczności uzasadniające taką odmowę. W tym zakresie podzielić należy wywody zawarte w apelacji. Obowiązek organizatora meczu piłkarskiego zapewnienia bezpieczeństwa nie stanowi podstawy do podejmowania arbitralnych decyzji odnośnie wpuszczenia lub niewpuszczenia określonych osób na mecz w oparciu o inne kryteria, aniżeli wynikające wprost z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Odmowa wstępu na mecz stanowi bowiem oczywiste ograniczenie autonomii jednostki, w tym wynikającego z art. 73 Konstytucji RP prawa do swobodnego korzystania z dóbr kultury. Tym samym nakładane w tym zakresie ograniczenia nie mogą mieć charakteru dowolnego i wynikać – jak niezasadnie wywiódł to sąd okręgowy – jedynie z ogólnego celu ustawy.
|
W mojej ocenie sam fakt wylegitymowania przez policję w restauracji "U Wiślaków" czy też w okolicach stadionu już po meczu (często mogłyby to być osoby, które wcześniej były na stadionie gdyż legitymowanie zaczęło się dobre 30 minut po meczu) nie jest wystarczającą podstawą do korzystania z instytucji art. 15 ust. 3 pkt. 3 Ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Inną sprawą jest, że cytowany przepis jest bardzo nieostry. Poniżej treść przepisu:
Cytat:
|
Organizator meczu piłki nożnej lub podmiot przez niego uprawniony do dystrybucji odmawia sprzedaży biletu wstępu lub innego dokumentu uprawniającego do przebywania na nim: osobie, co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w miejscu i w czasie trwania imprezy masowej może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa imprezy masowej.
|
Przepis niezwykle nieostry a przesłanki w nim zawarte są bardzo ocenne. Stoję na stanowisku, że sam fakt wylegitymowania kogoś bez wykrycia choćby popełnienia przez daną osobę wykroczenia nie powinien stanowić przesłanki na której klub budowałby swoją selekcję. Tutaj niestety wiele do powiedzenia powinna mieć linia orzecznicza sądów. Ale to zupełnie inny temat

.