Wyświetl pojedynczy post
Greeg
Senior Member
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4384
Stary 28.03.2014, 09:55
Wit.Ek. napisał(a):Wyświetl post
No to troszkę prawa...
Wisła Kraków SSA to sportowa spółka akcyjna, KTÓRA JEST WŁASNOŚCIĄ AKCJONARIUSZY A NIE KIBICÓW.
Kibice są tylko i wyłącznie klientami spółki. Jeśli ktoś krzyczy "Wisła to My" to znaczy, że nie wie gdzie Jego miejsce i role mu się pomyliły...
Wit.Ek jak już słusznie ktoś zauważył Wisła Kraków posiada status Spółki Akcyjnej a nie Sportowej Spółki Akcyjnej i to już od dłuższego czasu.

Wit.Ek. napisał(a):Wyświetl post
Czy prywatna firma ma obowiązek każdego wpuszczać na swój teren ?
Jeśli jest to fabryka, zakład produkcyjny czy firma technologiczna, która strzeże tajemnicy przedsiębiorstwa to i owszem. Jeśli tak jak tutaj mamy do czynienia z klubem sportowym, nie ma on prawa odmówić wejścia na teren stadionu (trybuny) osobom zainteresowanym widowiskiem. W przeciwnym wypadku naraża się na zarzut naruszenia dóbr osobistych poprzez bezprawną odmowę sprzedaży biletu na imprezę sportową. Gdyby Prezes był lepszym prawnikiem to wiedziałby o tym. Nawet prywatna firma nie ma możliwości ograniczenia świadczonych przez siebie usług do danej grupy klientów.Klub narusza wtedy jego godność osobistą, przysługujące mu prawo wstępu do publicznych miejsc rozrywki oraz prawo do równego traktowania jako konsumenta w obrocie gospodarczym.

Bednarz swoim postępowaniem jako prezes klubu narusza art. 30 Konstytucji RP - przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela, art. 73 Konstytucji RP - każdemu zapewnia się wolność korzystania z dóbr kultury. ( Prawo do korzystania z dóbr kultury, jako przejaw autonomii jednostki i jej prawa do samorealizacji, uzyskuje więc ochronę również na poziomie Konstytucji.) oraz art. 23 Kodeksu cywilnego mówiący o dobrach osobistych każdego człowieka.

Wit.Ek. napisał(a):Wyświetl post
Czy prywatna firma, może sama wybrać sobie profil klienta, do którego chce adresować swoją ofertę ?
Może, ale nie ma prawa odmówić świadczenia usługi osobie spoza wybranego przez siebie targetu, jeśli nie ma ku temu rzeczywistych niewyimaginowanych podstaw, tzn. nie wiązałoby się to np z nadmierną trudnością bądź niemożliwością świadczenia takich usług na danym terenie.

Wit.Ek. napisał(a):Wyświetl post
Czy prywatna firma, może odmówić jakiemuś klientowi sprzedaży swojego produktu lub wykonania dla niego usługi ?
Otóż może i dobrze zarządzana firma doskonale wie, że nie opłaca się psuć sobie wizerunku sprzedając swoją usługę każdemu...
Zasadniczo nie może. Czytaj jak wyżej.

Wit.Ek. napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście jest kwestia stylu w jakim się odmawia klientowi, który jest persona non grata i tu do Bednarza można mieć zastrzeżenia.
Stylu w tym nie ma żadnego, dodatkowo Bednarz zrobił to w taki sposób, że przegrane procesy są tylko kwestią czasu i chęci ludzi których prawa naruszono.

Wit.Ek. napisał(a):Wyświetl post
Jeśli jednak Cupiał do któego należy TELE FONIKA jedyny akcjonariusz Wisły Kraków zaakceptował propozycje by JEGO KLUB OFEROWAŁ BILETY JEDYNIE PIKNIKOM I RODZINOM, którzy za bilet będą za kilka lat płacić takie pieniądze, że gotów jest finansować straty to niestety...
To niestety takie postępowanie jest niezgodne z prawem. Zwłaszcza, że sam stadion nie należy do Wisły Kraków S.A. ani do TELEFONIKI. Stadion jest obiektem miejskim. Tym bardziej klub nie ma prawa w sposób dowolny segregować sobie widowni na trybunach.

Wit.Ek. napisał(a):Wyświetl post
Nic tu nie pomoże okrzyk "Wisła to MY" bo prawo jest brutalne - Wisła to Cupiał i osoby wyznaczone do Zarządu by zarządzały CUPIAŁA KLUBEM.
Tylko po części racja, bo klub działa w pewnej rzeczywistości społecznej i finansowej oraz posiada nieprzeliczalną finansowo rzeszę kibiców, co jest pewnym dobrem niematerialnym składającym się na wycenę samej marki i w końcu wartość samego klubu.


Co do zarzutów na temat tego, że kibice kupując karnety mieli szansę zapoznać się z regulaminem i powinien być on dla nich wiążący to nie są one trafne. Jeśli są tam klauzule abuzywne to można domagać się ich uchylenia. Zwłaszcza, że klub jako przedsiębiorca występuje przed kibicem jako podmiot silniejszy.

Podsumowując. Miłościwie nam panujący prezes działa nieudolnie, a w stosunku do ogromnej większości osób nawet bezprawnie ...
Odpowiedz cytując