Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4352
Stary 27.03.2014, 17:38
FraMat napisał(a):Wyświetl post
[...]A gdzie ja tak napisałem?

Rozrózniajmy porównania i rzeczywistość [...]
Ok. Też jestem za tym. Tyle, że nasze porównania tyczą się jednej konkretnej sytuacji która się wydarzyła, więc trudno tak całkowicie się do niej nie odnosić. Poza tym trudno mi jest się tak przestawić z sytuacji kiedy polemizuję z Tobą i obaj mamy świadomość posługiwania się sytuacjami fikcyjnymi mającymi zobrazować jedynie nasz pogląd na daną kwestię, do polemiki z aspirantem raindogiem, który wymaga, aby sytuacja fikcyjna była wprost odwzorowaniem rzeczywistości.


FraMat napisał(a):Wyświetl post
[...] Rozwinę bajkę.
Właściciel dyskoteki powiedził, że nie wpuści tych wesołych chłopaków, więc przy nastepnej imprezie przyjechali pod dyskotekę i część z nich powybijała tam szyby. Policja wyłapała wszystkich, którzy się wokół dyskoteki kręcili (bez rozgraniczania, który wybijał, a ktory tylko patrzył), spisała ich dane, a właściciel powiedział, że "tych Panów już nie obsługuje". Może własiciel nie ma prawa (z punktu widzenia ustawodawstwa) im wejściówki nie sprzedać, ale chyba dla kazdego średnio rozgarniętego jest jasne, że nie chce ich już u siebie?[...]
W Twojej bajce brak jest jednego według mnie kluczowego elementu. Policja interweniowała dopiero po dwóch godzinach od zajścia spisując dane osób znajdujących się wokół dyskoteki, więc znajdowały się tam również osoby, które nie tylko nie wybijały, ale nawet nie patrzyły, a po prostu miały pecha przechodząc tamtędy właśnie w trakcie policyjnej "interwencji".
I chyba rzecz najważniejsza. Dyskoteka stoi ponad 100 lat, a każdy z mieszkańców Spytkowic Dolnych jest z Nią bardziej związany emocjonalnie aniżeli tymczasowy menadżer (a nie właściciel, jak próbujesz sugerować) tejże dyskoteki, który swoimi poczynaniami szkodzi Jej obecnemu właścicielowi wszczynając wojnę ze stałymi bywalcami wręcz Jej Fanatykami.
Odpowiedz cytując