|
raindog rozumiem, że Ci co dostali zakazy mogą iść do klubu i podpisać identyczną umowę jak przed zakupem biletu/karnetu ? Jeśli nie, to dlaczego nie dadzą tego podpisać wszystkim co przychodzą na mecze, tylko tym osobą z restauracji ? Jest różnica, czy tej różnicy nie ma ? Takie osoby mogą się poczuć jako "kibice drugiej kategorii", bo nie powiesz, że takie rozwiązanie jest sprawiedliwe dla wszystkich. Sam podałeś przykład, że dzwonią, czy zjawiasz się osobiście i jeszcze raz potwierdzasz regulamin.
|