FraMat napisał(a):

mam lepszy przykład.
W Spytkowicach Górnych co tydzień odbywa się dyskoteka, ma której zjawiają się mieskańcy 15 okolicznych wiosek. Między innymi 60 młodych ze Spytkowic Dolnych.
Co tydzień jest burda i co tydzień okazuje się, że jej sprawcami i uczestnikami są osoby ze Spytkowic Dolnych. Tylko i wyłącznie. Za kazdym razem to inna osoba, albo ta sama.Właściciel płaci kary i naprawia parkiet oraz bar.
Po kilku tygodniach właściciel dyskoteki zawiesza ogłoszenie na bramce, że nie wpuszcza nikogo ze Spytkowic Dolnych.
Ma prawo czy nie ma prawa?
Mieszkańcy ze Spytkowic Dolnych ogłaszają, że bojkotują dyskotekę i że bez nich nikt nie będzie się tam bawił, a własciciel dyskoteki poniesie straty finansowe.
Czy właściciel cieszy się z bojkotu czy też go się obawia?
|
Weż chłopie już się nie pogrążaj. Wypisywanie takich głupot i wierutnych bzdur, komuś z czerwonym nickiem po prostu nie przystoi
Tak, tak masz rację. Na Wiśle były burdy co tydzień... Z tobą to nawet nie ma co dyskutować, bo siejesz wyłącznie bednarzową propagandę!