raindog napisał(a):

No właśnie podałem Ci przykład [...]
|
Gdzie, jakoś go nie dostrzegłem
raindog napisał(a):

[...] To wymaga sprostowania:
1) Nie muszą potępiać sąsiadów, tylko kradzież internetu. // manipulacja
2) "zgadzają się na przeprowadzanie przez policję rewizji mieszkań (w tym swojego) w całej klatce" - rozumiem, że zanim Bednarz zdjął tzw. zakazy klubowe z danych osób, wczesnej musiał dostać info od policji, że ta przeszukała ich mieszkania. // manipluacja
3) zgadzają się na zainstalowanie wokół skrzynek kamer - tak, to dobry przykład. Na to muszą się zgodzić. ...tyle, że jeśli chodzi o przykład Wisły, te kamery są już ładnych kilka lat!
4) "instalacji inwigilującej osoby poruszające się po klatce" - a to skąd wytrzasnąłeś? ...i na czym by miała polegać ta inwigilacja? Niby, że tajniak to osoba z notesikiem, w którym zapisuje wszelkie zachowania każdej osoby? A może w czasie meczu wkradają się do mieszkań przebywających na stadionie? Wyjaśnij mi to. Tajniacy, jeśli już, są od tego, by reagować, gdy coś się już stanie.
[...]
|
Z policji jesteś, że wiesz na czym polega praca tajniaka

Ja nie wiem, ale wolę nie mieć typa obok siebie, choć przestępcą także nie jestem.
Sąsiadów czy kradzież internetu, przecież to sytuacja identyczna, bo ktoś z sąsiadów tej kradzieży dokonał

Dlaczego osoba niewinna ma jednego ze swoich sąsiadów potępiać

Wracamy do czasów słusznie minionych kiedy to ponoć "cały naród" potępiał "wszeteczników", "obszarników" i jednostki aspołeczne
http://www.youtube.com/watch?v=jifa5YCdg_Q
Czyż nie jest to w gestii policji aby dojść do tego kto to uczynił, a w gestii sądu osądzić. Dlaczego sąsiadów chcecie w to mieszać

Skoro kamery będą zainstalowane na klatce to będą rejestrować nie tylko osoby manipulujące wokół skrzynek instalacyjnych, ale także osoby poruszające się po klatce. Załóżmy, że jeden czy drugi sąsiad przychodzi od czasu do czasu w stanie wskazującym i nie życzy sobie aby ktoś go w takim stanie rejestrował na kamerze. Coś takiego określa się mianem INWIGILACJI aspirancie.
Pytam cię ponownie jesteś autorem tej kuriozalnej lojalki, że z taką pewnością siebie szermujesz tymi "manipulacjami"
raindog napisał(a):

|
[...] BTW - lepiej było zostać przy Adobę, bo podejrzewam, że skończymy na firmie produkującej wkładki do butów, gdyż gdy będzie brakować Ci argumentów, na nowo zmienisz branżę.
|
Ja nie zamierzam zmieniać przykładu, może nie jest idealny (nie znam dokładnej treści tej kuriozalnej lojalki), ale sądzę, że oddaje przesłanie tego kuriozum.