|
Załóżmy hipotetycznie (choć ja akurat myślę że wpierw była to spontaniczna twórczość prezesa o scedowaniu odpowiedzialności za bezpieczeństwo na stadionie na SKWK, a że nie wyszło, to teraz sprzedaje mediom i zwłaszcza nad-prezesowi-bossowi, że oto jako szeryf, walczy ze stadionową bandą złoczyńców..), tak więc załóżmy hipotetycznie, że Cupiał dał się przekonać, iż bez SKWK będzie spokój na trybunach R22, oraz podobnież w meczach wyjazdowych, że nie będzie kar nakładanych na klub, oraz, a to najważniejsze, że długofalowo to będzie dobre rozwiązanie .., załóżmy że tak jest i boss w to uwierzył z pełnego przekonania. To tu pojawia się pytanie o rzeczywistą ocenę sytuacji, frekwencja spadnie do poziomu kilku tysięcy, pytanie czy trwale (!?), ale załóżmy że tak będzie, to jedno pytanie co ze stadionem.. , a ściślej z opłacalnością korzystanie z niego .., bo w tym układzie może J.B. zaproponuje mecze na mniejszym obiekcie, jakieś propozycje !? A na poważnie, ..konflikt szkodzi Wiśle to jasne, sam J.B. go nie rozwiąże, bo nie chce/nie umie, ale SKWK też propozycji rozejmu nie daje.., no i tu pytanie o bossa, czego on oczekuje od Wisły, jaki to ma być klub, poza tym aby nie przynosił strat.. , bo ja wizji bossa nie znam.., jedynie o poszukiwaniu sponsora słychać, ale w jakim celu , w imię jakiego klubu, pojęcia nie mam. Wisła dziś, to konflikt, a co do przyszłości, duża zagadka.
|