Wspólne państwo nie powstało dlatego, że I i II WŚ nasiliły ruchy narodowe i separatystyczne, które sprawiły, że państwa wieloetniczne przestały mieć rację bytu. Zresztą na wschód od Bugu nie licząc samego miasta Lwowa to tylko w okręgu wileńskim mieliśmy sytuację, gdzie występowała przewaga osób z polskimi korzeniami mówiącymi w języku polskim. Niestety, ale polski 'melting pot', czy to w formie średniowiecznej, czy międzywojennej stracił rację bytu i marzeniem ściętej głowy jest dołączenie do Polski 10 mln Zachodnich Ukraińców, 8 mln Białorusinów i 3 mln Litwinów i stworzenie mocarstwa 60 mln mogącego zrównoważyć wpływy Niemiec i Rosji.
