FraMat napisał(a):

Czemu ma służyć takie pytanie?
Bo ja obstawiam, że niezależnie od bojkotu, na meczu z Podbeskidziem byłoby mniej i fanatyków i mniej pikników.
Taki, klimat...
|
ale ja o nic nikogo nie pytam. Jest to przypuszczenie odnośnie kibicowskiej rzeczywistości. Jeśli na Podbeskidziu w obecnej sytuacji zjawiłoby się 20 tysięcy fanatycznych Januszy byłbym zachwycony...
Przybyszewski napisał(a):

|
Ty masz chlopie jakis kompleks ? Potrafisz napisac posta nie jedac z kibicami Wisly ktorzy mysla inaczej niz Ty ?
|
ale jjuż Twój post był bardziej "jadący" niż moje przypuszczenie...Zresztą co jest złego w fanatycznym januszu... Może taki rzeczywiście "występuje w przyrodzie" i może będzie teraz kupował za swoje bilety na R22, będzie chodził na mecze "świątek, piątek i niedziela", na Legię i na Podbeskidzie, czy Wisła wygrywa czy nie i MOŻĘ BĘDZIE JĄ WSPIERAŁ NA WYJAZDACH.
Mowie o osobach, ktore przyszly na ostatni mecz, z tych powodów:
- był za darmo,
- nigdy jeszcze nie były na stadionie na meczu,
- poszły tylko dlatego, że kibice nie poszli
- media i auorytety zawsze mówią prawdę, dlatego ich posłuchały
- ogólnie miały w nosie Wisłe, ale z ciekawosci byly, dla lansu lub na randce, itp.
A tutaj lub gdziekolwiek indziej udają kibiców Wisły. Nie mylić z kibicami, którzy zawsze chodzą na Wisłe i teraz jednak nie przyłaczyli się do bojkotu z różnych względów.