Ajax napisał(a):

Dzięki stronie protestującej wiemy:
Prawdziwi kibice już wyznaczyli kto jest zdrajcą Wisły.
Dzięki kumatym wiemy, że iść na stadion to zbrodnia, a rzucać racami we własny stadion to patriotyzm, przywiązanie do barw klubowych i walka od dobre imię. Walka z rządem/PoLicJĄ a nawet haluksami!!!
Ale co najważniejsze wiemy, że potępiać ludzi rzucających race, jest niedopuszczalnym szkalowaniem braci po szalu. Natomiast obrażanie tych co po prostu chcą iść na stadion jest walką o idee wyższego dobra niedostępną niekumatym.
Wiemy też, że jak Wisła płaciła kary za racę było cacy. No ale jak SKWK miało by płacić karę za nie swoje czyny? Chociaż umówmy się jakby jeden "kumaty" z drugim pogadali sobie z takimi specjalistami to by problemu nie było.
Trzeba również pamiętać, że wszyscy chcieli dawać złotówkę od biletu ale. Jakoś SKWK nie dostaje regularnych przelewów. Od wszystkich kibiców. Więc trzeba ich uszczęśliwić na siłę!
Natomiast dzięki Bednarzowi i kolegom wiemy:
Dowiedzieliśmy się, że wjebanie 400 zakazów stadionowych jest lekiem na całe zło.
Siedzenie w restauracji może być przyczyną sporych kar. (Ciekawe czy kolejne będą wyznaczane losowo? Bary mleczne też podchodzą pod zakazy?)
W....ianie sektora C wprowadzaniem tam policji pomaga unormować sytuację z kibicami.
Wiemy też, że jak przyjebiesz komuś zakaz i dasz mu prawo do odwołania to będzie bardzo szczęśliwym człowiekiem i szybciutko pobiegnie na stadion.
Co najważniejsze wiemy kto na tym syfie stracił: wszyscy kibice Wisły Kraków. A już do jasnej anielki wychodziliśmy z dołka.
|
Najlepsze podsumowanie całej "rozmowy" w tym temacie.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."