|
Rosja dalej konsekwentnie realizuję swoja politykę zagraniczną. Według mnie podanie do wiadomości informacji o rzekomych potajemnych rozmowach Polski i Ukrainy o oddaniu obwodów galicyjskich miało na celu skłócenie opozycji majdanu. Postawić w opozycji Banderowców ze Swobody i Prawego Sektora vs partie Kliczki, Tymoszenko i Jacyniuka. Tak aby wschodni Ukraińcy poczuli realne zagrożenia z neobanderowców z zachodu – kolejne podchody w celu włączenia kolejnych obwodów – Ługańska, Doniecka Charkowa. Kolejnym krokiem będzie albo majdan-bis ale tym razem wewnątrz opozycyjna , albo kolejne „referenda we wschodniej Ukrainie”. Podejrzewam ,że w perspektywie celem Putina jest odcięcie Ukrainy od morza, przyłączenie Naddniestrza i pozbawienia Ukraińców wschodniej ,przemysłowej części.
Jeżeli chodzi o pismo Żyrinowskiego to szkoda ,że Polska po raz kolejny wychodzi przed szereg i tym samym ucina sobie wszelkie możliwe drogi do zmiany orientacji prowadzonej polityki przez MSZ. Zamiast wstrzymać się od komentarzy, zbyć hieny dziennikarskie oględnym bez konkretów oświadczeniem. Wywinąć się „Polską racją stanu” , „chęcią utrzymania dialogu z obiema stronami konfliktu” nosz ....a czymkolwiek. To nie, lepiej znowu od razu skrytykować potępić zamiast po prostu poczekać na rozwój sytuacji. Nawet jak „polski rząd” nie ma zamiaru spróbować czegoś ugrać dla Polski to najzwyczajniej w świecie niszczymy i palimy mosty i tak słabego kontaktu z Rosją a to prędzej czy później odbije się na nas- jak nie bezpośrednio to na pewno finansowo i gospodarczo.
|