Kurz napisał(a):

|
W mojej branży takie rzeczy nie są niczym niezwykłym.
|
W mojej branży za takie "rzeczy" nie byłoby do negocjacji powrotu. A Ty zostałbyś uznany za niepoważnego co najmniej (i poszłoby to w świat).
s1mone napisał(a):

Bo ja np. średnio bym się zdziwił jeśli klub nie chciałby dawać kasy np. na race za które dostaje kary.
I w ten sposób pewnie chciał się ubezpieczyć, że na to kasy nie łoży wzywając SKWK do wzięcia odpowiedzialności za to co się dzieje na trybunach.
|
Klub ze swojej kieszeni nie miał nic dawać, miał tylko podnieść cenę biletu o złotówkę (na co kibice się zgodzili) i przekazać ją Stowarzyszeniu. Czyli za określone działania (pomnik, muzeum, marketing) klub miał zgodzić się łaskawie zebrać kasę (bo na wsparcie finansowe od nich przy budowie pomnika, muzeum to zdaje się liczyć nie można...).