Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4156
Stary 23.03.2014, 21:38
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście mogłoby i tak być, wszystkie decyzje w naszym życiu mogą przeciez prowadzić do różnych sytuacji, mogą pociagać za sobą inne konsekwencje negatywne lub pozytywne. Chociaż wątpię żeby wojewoda się nagle uwziął na kibiców i na chama walił kary większe niż normalnie.


A co miał klub stracić na tym, że pobierze od kibiców dodatkową złotówkę a ta złotówka pójdzie na konto SKWK? I nawet jeśli SKWK nie wzięłoby na siebie odpowiedzialności za żadną trybunę - tak przecież było w pierwotnej wersji umowy - to nie sądzę, żeby klub na tym nic nie zyskał a ta złotówka by została w SKWK przejedzona.
Przecież były wypisane postulaty co ma być realizowane za tą złotówkę także nie mów, że zupelnie bez sensu to było. A klub najwięcej by zyskał w kwestii marketingu i chyba na tym powinno każdemu zależeć. Dlatego zachowanie Bednarza odczytuję jako zupełnie frajerskie.
Zobacz w jakiej on sytuacji postawił SKWK. Zebraliście 7 tys podpisów odnośnie akcji. Damy wam po tej złotówce od was samych - od kibiców. Zróbcie sobie ten pomnik Reymana, muzeum, przy okazji pomóżcie w reklamie meczowje itp, miejcie na te swoje akcje typu dzień dziecka ale jednocześnie chcę zabić wszelki ruch kibicowski na Wiśle i wzamian za tą złotówkę, którą weźmiecie od kibiców a nie od klubu to zero wybryków do końca.
Albo w innym wariancie. Weźcie sobie ta złotówkę a może i tak na koniec wyjdzie, że nic z tej złotówki nie będzie bo jakiś pajac wlepi kilka kar po 100 tys złotych.
Czy to jest ok? Chciał upiec 2 pieczenie na jednym ogniu a generalnie to nic nie ryzykował, nic nie dawął od siebie, co więcej sam mógł sporo dostać. Frajerskie zagranie, moim zdaniem na zahamowanie - czy raczej brak rozkwitu (bo przecież wcześniej zlotówki od biletu nie było także ciężko tu mówić o wyhamowywaniu), że tak powiem życia na Wiśle, wokół Wisły. Mogło się zmienić na plus ale był za cwany.
Zobacz. Bednarz mógł nic nie stracić kasy - no jedynie na kary za race itp. Ale dzięki swojej polityce to teraz traci na biletach. Jeśli policzyć, że na ostatni mecz nie przyszło 5 tysięcy ludzi z powodu bojkotu to Wisła traci 5 tys x 20 zł = 100 tys. Oczywiście teraz jeszcze tak się nie dzieje bo karnetowicze juz kase utopili.
Co się bardziej opłaca? Płacić ewentualne kary raz na pół roku po 25-100 tys czy co mecz tracić 100 tys?
A jeśli już tak mu się nie podobają kary to niech nie próbuje na SKWK zrzucić odpowiedzialności finansowej tylko niech zainterweniuje "na górze", że coś tu jest nie halo z tym karaniem finansowym klubów? Do tego paradoksem jest żeby w Państwie gdzie niby nie ma anarchii, są służby porządkowe a organizatorem meczu jest klub odpowiedzialność za wszystko brali kibice. Co oni są jakąś bojówką, służbą porządkową, organizatorem meczu, że mają być za wszystko odpowiedzialni?
Śmieszne to jest. A wszystko przez jakichs pajaców, którzy sa oderwani od rzeczywitości i im sie ubzdurało, że mimo iz statystyki mówią, że na stadionach jest bezpieczniej, coraz bezpieczniej to największym problemem jest raca lub jakis transparent czy oprawa niezwiązana z meczem i trzeba za to dawać kary finansowe. Z czego się wziął cąły problem? Ze świń co siedza przy korytac i wymyslaja jakby tu kase ściagać od naiwniaków a przez to wszystko się dzieli (kłóci) z nami Bednarz i my między sobą. Chociaż akurat Bednarz to taka sama świnia przy korycie jak i tamci.
W tej sytuacji dziwi mnie jedna rzecz. Dlaczego ktoś uznał, że klub ma obowiązek podpisać umowę z SKWK. Klub może, nie musi, wolno mu również zmienić zdanie, jeśli są wątpliwości lub rozbieżności, nawet w ostatnim momencie. W dorosłym życiu w razie braku porozumienia, podajemy sobie ręce, mówimy, "szkoda, może innym razem" i wracamy do pracy. Tymczasem SKWK zachowało się, jak rozkapryszony gówniarz, któremu ktoś odebrał ulubioną zabawkę. Bezpardonowo zaatakowało osoby z klubu, stosując szantaż i brzydkie emocjonalne zagrywki. Mam wrażenie, że komuś w dupach się poprzewracało. Kibice chcą karać klub za coś, co mogłoby być fajnym bonusem dla SKWK, ale nijak nie jest niczyim obowiązkiem. Paranoja.
Odpowiedz cytując