Kocur napisał(a):

Trzeci wypad w sezonie ale pierwszy z ostrym jebnięciem.
Masakra z kumplami w okolicach Ojcowa, na niecałe 60 km ponad 2 km przewyższenia wyszło
|
Czesto tam jezdze rowerkiem w tym roku jeszcze nie ale wybieram sie na dniach

ostatnio wyszlo mi 64 km dokladnie z Kryspinowa a Ty skad jezdzisz?