Lukasz napisał(a):

|
Wczoraj zapłacone za 10k krzesełek. Szczerze mówiąc obstawiałem ok 4 tysiące na meczu a tu pozytywne zaskoczenie, więc jeśli obie strony czegoś nie wymyślą to trochę sytuacja potrwa. Patrząc na słupki wczorajszego poparcia to wcale tak wiele w tej frekwencji udziału nie macie - z 5k czyli tyle samo ile osób które chodzą na mecze bo chodzą i maja gdzieś protesty. Brakiem dopingu oczywiście możecie zniechęcić innych do przyjścia na stadion i wpłynąć finansowo na klub - ale wniosek z wczorajszego spotkania jest jeden - sami we frekwencji za mało znaczycie aby na klub wypłynąć własnymi siłami.
|
Nie przyszło 3000 karnetowiczów plus ok.1000 ludzi z biletów. Tak do tej pory sie prezentowalismy w piątki czy poniedziałki.
Klub poniósł strate na tym tysiącu widzów, bo karnety już są wliczone w dochód. Policzmy:
1000x20PLN=20.000. To tyle co sama kara za race. Do tego trzeba doliczyć, ze w następnym meczu nie przychodzi ileś tam tysięcy za karę. Matematyka jest nieubłagana. Jeden wyskok z racami to czysta strata dla klubu.Nie wpuszczając tysiąca traci się tyle samo co wpuyszczając i pozwalajć na race.
Jeżeli Bednarz znajdzie tysiąc chętnych na mecz-klub nie odczuje to tak strasznie jak liczy na to SKWK. Co zresztą dziwne, ze na to liczą, bo jak będzie strata to w następnym sezonie cena biletów wzrosnie i w konsekwencji zapłacimy za to wszyscy.
Uważam, że Bednarz powinien odstapić od nieuzasadnionych zakazów, SKWk powinno wziąc odpowiedzialność za B,C,D.Co do złotówki od iletu top mam mieszane uczucia. To jakieś 40.000 miesięcznie, a na tą chwilę gwarancji od strony Stwoarzyszenia zadnych, że panuja nad sytuacją na trybunie.
Protest nikomu nie służy, ale SKWK myli się sądząc, że wymusi na klubie oddawanie im zlotówki z biletu i wolną rękę z racami narażajacymi klub na straty. Bednarz ma poparcie prosto z Myślenic na tą chwilę i po jego stronie jest piłka.