|
Szacunek dla wszystkich, którzy się dziś na Wiśle pojawili. Szczególnie tej garstki, która robiła co mogła na C i dla D, które momentami zajebiście dawało radę. A tych, którzy jarają się niską frekwencją i porażką Wisły proponuję zbyć wzruszeniem ramion. Na nic więcej nie zasługują. Mogą sobie przybić piątkę z chłopakami z drugiej strony Błoń. Oni też się cieszą.
|