|
Abstrahując już od samej sytuacji, której dotyczy cała dyskusja:
Mnie mimo wszystko najbardziej rozczula to, jak wielu NAJWIERNIEJSZYCH objawiło nam się tu w ostatnich tygodniach. Gdzie byliście, gdy Wisła grała w Sosnowcu; gdzie byliście, gdy Wisła grała na Suchych Stawach? Pewnie dopiero co kończyliście podstawówkę. Ale mniejsza z tym. Ważne, że dzisiaj Was nie brakuje i tak stanowczo prezentujecie tu swoje twarde opinie. Tak trzymać!
A już w ogóle szczytem wszystkiego jest cieszenie się z dzisiejszej porażki swojej drużyny. Zastanówcie się czasem: komu wy kibicujecie?
Małeckiemu? Bednarzowi? Cupiałowi? Stowarzyszeniu? A może po prostu wybranym piłkarzom? Bez jaj.
TYLKO WISŁA
|