David. napisał(a):

Widzisz na stadionie zabrakło dzisiaj ludzi, którzy w przeciwieństwie do ciebie, potrafią się poświęcić dla Wisły, wziąć wolne w pracy/szkole pojechać na wyjazd, zarwać nockę, dwie, tydzień. A ty jakoś nie dałeś rady.
Nie o tym chciałem... Ludzie, którzy zdecydowali się zbojkotować mecz w większości mają wyjebane na wynik. Rozumiesz to? Oni nie są z Wisłą dla trzech punktów. Wygra, przegra, zremisuje, po tym emocje będą różne, ale ta miłość jest niezagrożona. I teraz o mnie, na meczu nie byłem, byłem pod stadionem bo to jest moje miejsce, niestety stałem się persona non grata dla takiego jednego łysego, to mnie boli. Cieszę się z niskiej liczby widzów, interesowało mnie to bardziej niż wynik.
Niektórzy uwierzyli, że możemy powalczyć o coś więcej niż pierwsza ósemka, szczerze chciałbym, jednak mierz siły na zamiary. Nie będę załamywał się po porażce, wylewał żali w Internecie, bo czeka nas to jeszcze nie raz, natomiast cieszę się, że tylu ludzi podziela mój pogląd i na mecz nie poszli. Im szybciej wszyscy zrozumieją, że doping, flagi, oprawy nadają kolorytu tym beznadziejnym widowiskom, tym lepiej.
|
Dobrze...Ty wiesz lepiej. Dobranoc